W dzisiejszych czasach, gdy świadomość rodziców i pedagogów na temat rozwoju dzieci stale rośnie, coraz częściej słyszymy o integracji sensorycznej. To kluczowy proces neurologiczny, który pozwala dziecku efektywnie przetwarzać bodźce z otoczenia i prawidłowo się rozwijać. W tym artykule, jako Marika Witkowska, pragnę podzielić się z Wami kompleksową wiedzą na temat sal integracji sensorycznej od ich przeznaczenia, przez wyposażenie, po koszty i możliwości stworzenia własnego kącika w domu.
Sala integracji sensorycznej klucz do lepszego rozwoju dziecka i wsparcia jego zmysłów
- Integracja sensoryczna to proces neurologiczny, w którym mózg przetwarza bodźce zmysłowe, a jej zaburzenia mogą wpływać na naukę i zachowanie dziecka.
- Terapia SI jest wskazana dla dzieci z ADHD, ASD, opóźnionym rozwojem mowy, problemami z koordynacją, nadwrażliwością lub niedowrażliwością na bodźce.
- Profesjonalne sale wyposażone są w specjalistyczny sprzęt podwieszany (huśtawki, hamaki) i naziemny (suche baseny, ścieżki sensoryczne), a także pomoce obciążeniowe.
- Koszt jednej sesji terapeutycznej w Polsce wynosi od 120 do 200 zł, natomiast urządzenie profesjonalnej sali to wydatek od 20 000 do 60 000 zł.
- Istnieją możliwości dofinansowania terapii (WWR, PFRON) oraz opcje tworzenia znacznie tańszych kącików sensorycznych w domu.
- Wybór certyfikowanego terapeuty i placówki jest kluczowy dla skuteczności i bezpieczeństwa terapji.
Integracja sensoryczna w pigułce: Jak mózg dziecka przetwarza świat?
Integracja sensoryczna (SI) to nic innego jak zdolność naszego mózgu do odbierania, organizowania i interpretowania informacji pochodzących ze wszystkich zmysłów. Mówimy tu nie tylko o tych pięciu podstawowych dotyku, wzroku, słuchu, węchu i smaku ale także o zmysłach wewnętrznych: równowagi (układ przedsionkowy) i czucia głębokiego (propriocepcja). To właśnie dzięki integracji sensorycznej dziecko wie, gdzie jest jego ciało w przestrzeni, jak mocno ścisnąć kredkę, czy jak utrzymać równowagę podczas biegania. Gdy ten neurologiczny proces działa sprawnie, dziecko może swobodnie uczyć się, bawić i funkcjonować w otoczeniu. Jest to fundament, na którym buduje się cała reszta rozwoju.
Gdy zmysły płatają figle: 7 sygnałów, które mogą świadczyć o zaburzeniach SI
Jako rodzice często zastanawiamy się, czy zachowanie naszego dziecka mieści się w normie. Istnieje jednak kilka sygnałów, które mogą wskazywać na trudności w przetwarzaniu sensorycznym. Zwróćcie uwagę, czy Wasze dziecko:
- Ma nadpobudliwość psychoruchową (cechy ADHD) lub jest nadmiernie spokojne i apatyczne.
- Boryka się z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD), gdzie problemy sensoryczne są często integralną częścią.
- Prezentuje opóźniony rozwój mowy lub trudności w komunikacji.
- Ma wyraźne problemy z koordynacją ruchową często się potyka, niezdarnie wykonuje ruchy, ma trudności z jazdą na rowerze czy łapaniem piłki.
- Jest nadwrażliwe na bodźce zmysłowe unika dotyku, nie lubi metek w ubraniach, reaguje paniką na głośne dźwięki, nie akceptuje niektórych smaków czy zapachów.
- Jest niedowrażliwe na bodźce poszukuje intensywnych wrażeń (np. kręci się w kółko, uderza głową o ścianę, nie reaguje na ból czy zimno).
- Ma trudności w nauce, koncentracji, organizacji zadań, mimo prawidłowego rozwoju intelektualnego.
Sala SI to nie plac zabaw: Kluczowe cele terapeutyczne
Choć sala integracji sensorycznej na pierwszy rzut oka może przypominać plac zabaw, jej przeznaczenie jest ściśle terapeutyczne. Głównym celem terapii SI jest poprawa funkcjonowania układu nerwowego dziecka w zakresie przetwarzania i organizacji bodźców sensorycznych. Poprzez odpowiednio dobrane, kontrolowane i celowe aktywności, prowadzone w formie zabawy, terapeuta stymuluje zmysły dziecka. Nie chodzi o to, by dziecko po prostu się bawiło, ale by w bezpiecznym i wspierającym środowisku uczyło się efektywnie reagować na bodźce, co w konsekwencji ma przełożyć się na lepsze funkcjonowanie w szkole, w domu i w relacjach z rówieśnikami. Terapia ma poprawić koordynację ruchową, umiejętności planowania ruchu, koncentrację uwagi oraz regulację emocjonalną.

Podróż do świata zmysłów: Jak wygląda profesjonalna sala do terapii SI?
Kiedy po raz pierwszy wchodzimy do profesjonalnej sali integracji sensorycznej, możemy być zaskoczeni. To przestrzeń pełna niezwykłych przedmiotów, które mają za zadanie pobudzać i regulować zmysły dziecka. Jako ekspertka w tej dziedzinie, zawsze podkreślam, że to nie tylko zabawki, ale starannie dobrane narzędzia terapeutyczne.
Magia podwieszanego sprzętu: Huśtawki, platformy i hamaki w akcji
Sprzęt podwieszany to serce każdej sali SI. Jego różnorodność pozwala na stymulację układu przedsionkowego (równowagi) i proprioceptywnego (czucia głębokiego) w wielu płaszczyznach:
- Huśtawki: To szeroka kategoria obejmująca m.in. platformy (do leżenia, siedzenia, stania), kokony (otulające, dające poczucie bezpieczeństwa), helikoptery (obrotowe, intensywnie stymulujące), czy koniki (do bujania w przód i w tył). Służą do rozwijania równowagi, koordynacji, planowania ruchu oraz regulacji napięcia mięśniowego.
- Podwieszane liny i drabinki: Umożliwiają wspinanie się, podciąganie, zwisanie, co doskonale wzmacnia mięśnie, rozwija siłę i koordynację, a także dostarcza silnych bodźców proprioceptywnych.
- Beczki: Dzieci mogą się w nich turlać, bujać, co stymuluje układ przedsionkowy i proprioceptywny, jednocześnie rozwijając świadomość ciała.
- Hamaki: Oferują delikatne bujanie, otulenie i poczucie bezpieczeństwa, co jest szczególnie cenne dla dzieci z nadwrażliwością dotykową lub potrzebujących wyciszenia.
Stymulacja na ziemi: Rola suchych basenów, ścieżek sensorycznych i materacy
Oprócz sprzętu podwieszanego, równie ważne są elementy naziemne, które uzupełniają terapię, koncentrując się na innych aspektach stymulacji:
- Suche baseny z piłeczkami: Zanurzanie się w nich dostarcza intensywnych bodźców dotykowych i proprioceptywnych, masuje ciało, a także uczy orientacji w przestrzeni i planowania ruchu.
- Ścieżki sensoryczne o różnych fakturach: Chodzenie po nich bosymi stopami (lub w skarpetkach) stymuluje receptory dotykowe na stopach, poprawia czucie i świadomość ciała. Mogą być wykonane z kamyków, szyszek, piasku, gąbek, czy materiałów o różnej twardości.
- Materace i pufy: Służą do bezpiecznych upadków, skoków, turlania się, co dostarcza bodźców proprioceptywnych i przedsionkowych, a także pozwala na rozładowanie energii.
- Piłki gimnastyczne i deskorolki terapeutyczne: Wykorzystywane do ćwiczeń równoważnych, wzmacniających mięśnie posturalne, a także do stymulacji przedsionkowej i proprioceptywnej w kontrolowany sposób.
Ukryci bohaterowie terapii: Kołdry obciążeniowe, kamizelki i drobne pomoce sensoryczne
W sali SI znajdziemy również mniej oczywiste, ale niezwykle skuteczne pomoce. Kołdry obciążeniowe i kamizelki obciążeniowe, wypełnione granulkami lub żwirkiem, dostarczają głębokiego nacisku na ciało, co działa uspokajająco i organizująco na układ nerwowy. Są nieocenione dla dzieci z nadpobudliwością, zaburzeniami uwagi czy problemami ze snem. Drobne pomoce sensoryczne, takie jak masy plastyczne o różnych konsystencjach, zabawki sensoryczne (np. fidget toys, piłeczki z wypustkami), projektory świetlne czy generatory dźwięku, uzupełniają terapię, stymulując zmysły wzroku, słuchu, węchu i dotyku w bardziej precyzyjny sposób. Pozwalają na rozwijanie małej motoryki, koncentracji i eksploracji świata zmysłów.Bezpieczeństwo przede wszystkim: Jakie certyfikaty i normy musi spełniać sprzęt?
Jako Marika Witkowska, zawsze podkreślam, że bezpieczeństwo w sali SI jest absolutnym priorytetem. Cały sprzęt, zwłaszcza ten podwieszany, musi być profesjonalny, atestowany i spełniać rygorystyczne normy bezpieczeństwa, takie jak normy europejskie (np. EN 71). To gwarancja, że jest on wytrzymały i zaprojektowany z myślą o intensywnym użytkowaniu przez dzieci. Równie ważne jest, aby terapia była prowadzona przez certyfikowanego terapeutę integracji sensorycznej. Tylko osoba z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem potrafi prawidłowo ocenić potrzeby dziecka, dobrać odpowiednie ćwiczenia i zapewnić bezpieczne warunki podczas sesji. Nie ma tu miejsca na improwizację czy przypadkowe rozwiązania.
Terapia SI krok po kroku: Co czeka Ciebie i Twoje dziecko?
Decyzja o rozpoczęciu terapii integracji sensorycznej to ważny krok. Wiem, że wielu rodziców ma wiele pytań i obaw. Postaram się przybliżyć, jak wygląda ten proces od pierwszej wizyty aż po oczekiwane efekty.
Pierwsza wizyta: Jak wygląda diagnoza i czego się spodziewać?
Pierwsza wizyta u terapeuty integracji sensorycznej to zazwyczaj spotkanie diagnostyczne. Rozpoczyna się od szczegółowego wywiadu z rodzicami, podczas którego terapeuta zbiera informacje o rozwoju dziecka, jego zachowaniu, nawykach i wszelkich niepokojących objawach. Następnie, w zależności od wieku dziecka, przeprowadzane są obserwacje kliniczne i testy standaryzowane. Nie są to testy "na ocenę", ale specjalistyczne narzędzia, które pozwalają ocenić, jak dziecko przetwarza bodźce zmysłowe, jak reaguje na ruch, dotyk, jak planuje i wykonuje ruchy. Całość odbywa się w przyjaznej, zabawowej atmosferze, tak aby dziecko czuło się komfortowo. Na podstawie zebranych danych terapeuta stawia diagnozę i przedstawia zalecenia dotyczące dalszej terapii.
Nauka przez zabawę: Na czym polega sesja terapeutyczna?
Typowa sesja terapeutyczna SI trwa zazwyczaj od 45 do 60 minut. Jest to czas intensywnej, ale przede wszystkim kontrolowanej stymulacji sensorycznej prowadzonej w formie zabawy. Terapeuta, bazując na diagnozie i indywidualnym planie terapii, dobiera aktywności, które mają na celu wzmocnienie słabych stron dziecka i regulację jego układu nerwowego. Dziecko może huśtać się, skakać, turlać, manipulować różnymi materiałami, pokonywać tory przeszkód. Kluczowe jest to, że to dziecko jest aktywne i motywowane do działania, a terapeuta jest jego przewodnikiem, dostosowując trudność i intensywność bodźców. Celem jest wywołanie tzw. "adaptacyjnej odpowiedzi", czyli prawidłowej, zorganizowanej reakcji na bodziec sensoryczny.
Dla kogo jest ta terapia? Najczęstsze wskazania u dzieci w różnym wieku
Terapia integracji sensorycznej jest niezwykle wszechstronna i może pomóc wielu dzieciom. Najczęściej jest wskazana dla dzieci, które:
- Mają zdiagnozowane zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD), gdzie problemy sensoryczne są częstym elementem.
- Cierpią na nadpobudliwość psychoruchową (ADHD) lub trudności z koncentracją uwagi.
- Prezentują opóźniony rozwój mowy lub specyficzne trudności w komunikacji.
- Mają trudności z koordynacją ruchową, równowagą, planowaniem ruchu (tzw. dyspraksja).
- Są nadwrażliwe na bodźce (np. dźwięki, światło, dotyk, zapachy, smaki) i reagują na nie lękiem, agresją lub wycofaniem.
- Są niedowrażliwe na bodźce i poszukują intensywnych wrażeń sensorycznych (np. ciągłe kręcenie się, uderzanie, gryzienie przedmiotów).
- Mają problemy z samoobsługą (np. ubieranie się, jedzenie, higiena) wynikające z trudności sensorycznych.
- Doświadczają trudności w nauce, czytaniu, pisaniu, liczeniu, mimo prawidłowego poziomu intelektualnego.
Jak długo trzeba czekać na efekty? Oczekiwania a rzeczywistość
To jedno z najczęstszych pytań, które słyszę od rodziców. Muszę być szczera terapia integracji sensorycznej to proces, który wymaga cierpliwości i regularności. Nie ma magicznej pigułki ani szybkiego rozwiązania. Czas trwania terapii jest bardzo indywidualny i zależy od głębokości i złożoności zaburzeń, wieku dziecka, jego zaangażowania oraz wsparcia ze strony rodziców. Zazwyczaj pierwsze, subtelne efekty można zauważyć po kilku tygodniach lub miesiącach regularnych sesji (np. 1-2 razy w tygodniu). Pełna terapia może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Ważne jest, aby mieć realistyczne oczekiwania i pamiętać, że celem jest poprawa jakości życia dziecka, a nie "wyleczenie" go z zaburzeń sensorycznych. Kluczowa jest tu systematyczność i współpraca z terapeutą.
Finanse pod lupą: Ile kosztuje terapia i wyposażenie sali integracji sensorycznej?
Kwestie finansowe są naturalnie bardzo ważne dla wielu rodzin. Postaram się przedstawić realne koszty związane zarówno z korzystaniem z terapii, jak i z ewentualnym wyposażeniem własnej przestrzeni.
Koszt jednej sesji terapeutycznej w Polsce: Widełki cenowe w różnych miastach
W Polsce koszt jednej sesji terapii integracji sensorycznej (trwającej zazwyczaj 45-60 minut) może się znacząco różnić. Z mojego doświadczenia wynika, że widełki cenowe wahają się od 120 do 200 zł. Cena zależy przede wszystkim od lokalizacji w większych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, ceny są zazwyczaj wyższe. Istotne jest również doświadczenie i renoma terapeuty oraz standard i wyposażenie placówki. Zawsze polecam sprawdzić kilka miejsc i porównać oferty, pamiętając jednak, że najważniejsza jest jakość i kwalifikacje specjalisty.
Planujesz własną salę? Szacunkowy kosztorys profesjonalnego wyposażenia
Jeśli myślicie o stworzeniu profesjonalnej sali integracji sensorycznej czy to w placówce, czy w domu (choć to rzadziej spotykane ze względu na wymagania przestrzenne) musicie przygotować się na znaczący wydatek. Szacunkowy koszt profesjonalnego wyposażenia sali SI to od 20 000 do nawet 60 000 zł i więcej. Cena ta zależy od wielu czynników: rozmiaru pomieszczenia, ilości i rodzaju sprzętu podwieszanego (systemy mocowania są drogie i wymagają profesjonalnego montażu), liczby i jakości sprzętu naziemnego, a także od tego, czy zdecydujemy się na nowe, czy używane elementy. To inwestycja, która musi być przemyślana pod kątem bezpieczeństwa i funkcjonalności.
Czy można liczyć na dofinansowanie? Sprawdzone ścieżki (WWR, PFRON)
Na szczęście istnieją możliwości uzyskania wsparcia finansowego na terapię integracji sensorycznej w Polsce. Oto najpopularniejsze ścieżki:
- Wczesne Wspomaganie Rozwoju (WWR): Dla dzieci od urodzenia do momentu rozpoczęcia nauki w szkole, które posiadają opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju. Terapia w ramach WWR jest bezpłatna i finansowana ze środków publicznych. Opinia wydawana jest przez publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne.
- Programy wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami (np. PFRON): Rodzice dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mogą ubiegać się o dofinansowanie do terapii ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, za pośrednictwem lokalnych jednostek samorządu terytorialnego (np. PCPR, MOPS). Warunki i kwoty dofinansowania różnią się w zależności od regionu.
- Sale SI w placówkach publicznych: Coraz więcej publicznych przedszkoli i szkół, zwłaszcza tych integracyjnych lub specjalnych, posiada własne sale do terapii SI, finansowane z budżetu. Warto zorientować się, czy placówka, do której uczęszcza dziecko, oferuje takie zajęcia.

Domowy kącik sensoryczny: Jak wspierać rozwój dziecka bez wychodzenia z domu?
Nie zawsze mamy możliwość regularnego uczęszczania na terapię SI, a profesjonalne wyposażenie sali to spory wydatek. Dobra wiadomość jest taka, że możemy wspierać rozwój sensoryczny dziecka również w domu, tworząc własny, znacznie tańszy kącik sensoryczny. Koszt takiego rozwiązania może zamknąć się w kwocie od kilkuset do kilku tysięcy złotych, a efekty mogą być naprawdę zauważalne.
DIY: 5 pomysłów na stworzenie taniego i skutecznego kącika sensorycznego
Oto moje sprawdzone pomysły na domowy kącik sensoryczny, które nie obciążą zbytnio Waszego portfela:
- Ścieżka sensoryczna z materiałów recyklingowych: Wykorzystajcie stare dywaniki, kawałki tkanin o różnych fakturach (futerko, polar, jeans), gąbki, folię bąbelkową, a nawet małe kamyczki czy szyszki (w woreczkach lub przyklejone do maty). Stwórzcie z nich tor, po którym dziecko będzie chodzić bosymi stopami.
- Kącik dotykowy z pojemnikami: Przygotujcie kilka pojemników (np. plastikowych misek) i wypełnijcie je różnymi materiałami: ryżem, fasolą, makaronem, piaskiem kinetycznym, wodą z pianą, kulkami żelowymi. Dziecko może w nich zanurzać rączki, szukać ukrytych zabawek, przesypywać.
- Hamak lub kokon z koca/prześcieradła: Jeśli macie w domu solidny drążek (np. od zasłon, ale mocno zamontowany!) lub stabilny mebel, możecie stworzyć prowizoryczny hamak lub kokon, zawieszając mocny koc lub prześcieradło. Pamiętajcie o bezpieczeństwie i nadzorze!
- Ściana sensoryczna: Na kawałku sklejki lub tektury przyklejcie różne przedmioty o ciekawych fakturach: gąbki, szczoteczki, kawałki materiałów, guziki, zamki błyskawiczne, koraliki. Dziecko będzie mogło dotykać, przesuwać, odkrywać.
- Pudełko sensoryczne z "niespodziankami": Do kartonowego pudełka włóżcie różnorodne przedmioty: piórka, piłeczki, sznurki, małe pluszaki, kawałki folii. Dziecko, bez patrzenia, będzie wyciągać i odgadywać, co to jest, stymulując zmysł dotyku.
Zabawy, które stymulują zmysły: Proste ćwiczenia do wykonania w domu
Oprócz specjalnego kącika, codzienne aktywności mogą być doskonałą okazją do stymulacji sensorycznej:
- Zabawy z ruchem: Turlanie się w kocu (jak naleśnik), huśtanie na kolanach, kręcenie się w kółko (kontrolowane!), zabawy w "samolot", skakanie na trampolinie lub na materacu.
- Zabawy dotykowe: Malowanie palcami, zabawy w piaskownicy (lub domowej wersji z piaskiem kinetycznym), ugniatanie ciasta, zabawy z wodą i pianą, szczotkowanie ciała miękką szczotką.
- Zabawy proprioceptywne (czucie głębokie): Pchanie ciężkich przedmiotów (np. pudeł z książkami), noszenie plecaka z obciążeniem (kontrolowanym!), zabawy w "walki" na poduszkach, "kanapka" (ściskanie dziecka między poduszkami).
- Zabawy wzrokowe i słuchowe: Oglądanie książeczek z kontrastowymi obrazkami, słuchanie różnych gatunków muzyki, tworzenie instrumentów muzycznych z przedmiotów codziennego użytku, zabawy z latarką w ciemnym pokoju.
Najczęstsze błędy rodziców: Czego unikać, by nie zaszkodzić dziecku?
Wspierając rozwój sensoryczny dziecka w domu, łatwo o pewne błędy. Oto, czego, moim zdaniem, należy unikać:
- Nadmierna stymulacja: Zbyt wiele bodźców naraz może przytłoczyć układ nerwowy dziecka, prowadząc do rozdrażnienia, płaczu, a nawet wycofania. Obserwujcie reakcje dziecka i dawajcie mu czas na przetworzenie bodźców.
- Brak nadzoru i bezpieczeństwa: Nigdy nie zostawiajcie dziecka samego podczas zabaw z podwieszanym sprzętem, nawet tym domowej roboty. Upewnijcie się, że wszystkie elementy są stabilne i bezpieczne.
- Zmuszanie do aktywności: Jeśli dziecko unika jakiejś aktywności sensorycznej, nie zmuszajcie go. Może to świadczyć o nadwrażliwości. Zamiast tego, spróbujcie delikatnie wprowadzać podobne bodźce w innej formie.
- Brak spójności i systematyczności: Sporadyczne zabawy sensoryczne nie przyniosą trwałych efektów. Starajcie się wplatać elementy stymulacji w codzienną rutynę.
- Leczenie "na własną rękę": Domowy kącik sensoryczny to wsparcie, nie zastępuje on profesjonalnej diagnozy i terapii u certyfikowanego specjalisty, jeśli występują poważne zaburzenia.
Wybór ma znaczenie: Jak znaleźć dobrego terapeutę i placówkę SI?
Wybór odpowiedniego terapeuty i placówki to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmiecie w kontekście terapii integracji sensorycznej. Od tego zależy skuteczność i bezpieczeństwo całego procesu.
Kwalifikacje i certyfikaty: Na co zwrócić uwagę przy wyborze specjalisty?
Przy wyborze terapeuty SI zwróćcie uwagę na następujące aspekty:
- Certyfikat Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej (PSTIS): To podstawowy i najważniejszy dokument potwierdzający kwalifikacje terapeuty. Upewnijcie się, że terapeuta posiada aktualny certyfikat.
- Wykształcenie bazowe: Dobry terapeuta SI zazwyczaj ma wykształcenie z zakresu fizjoterapii, pedagogiki specjalnej, psychologii lub logopedii.
- Doświadczenie: Zapytajcie o doświadczenie terapeuty w pracy z dziećmi w wieku i z problemami podobnymi do Waszego dziecka.
- Ciągłe doskonalenie: Dobry specjalista stale poszerza swoją wiedzę, uczestnicząc w szkoleniach i kursach.
- Podejście do dziecka: Obserwujcie, jak terapeuta nawiązuje kontakt z dzieckiem, czy jest empatyczny, cierpliwy i potrafi stworzyć atmosferę zaufania.
Pytania, które musisz zadać przed rozpoczęciem terapii
Zanim zdecydujecie się na konkretną placówkę lub terapeutę, zadajcie te kluczowe pytania:
- Jakie kwalifikacje i doświadczenie posiada terapeuta? Czy ma certyfikat PSTIS?
- Jak wygląda proces diagnostyczny i na czym opiera się plan terapii dla mojego dziecka?
- Jakie są cele terapii i jak będziecie monitorować postępy?
- Jakie jest wyposażenie sali? Czy sprzęt posiada atesty bezpieczeństwa?
- Czy placówka oferuje wsparcie dla rodziców (np. konsultacje, wskazówki do pracy w domu)?
- Jaka jest częstotliwość i długość sesji? Jaki jest koszt jednej sesji?
- Czy istnieje możliwość dofinansowania terapii lub rozliczenia w ramach WWR/PFRON?
- Jakie są zasady odwoływania sesji i płatności?
Przeczytaj również: Dziecko a zaburzenia sensoryczne: Test i pełna diagnoza krok po kroku
Kiedy warto zainwestować w terapię integracji sensorycznej?
Moim zdaniem, inwestycja w terapię integracji sensorycznej jest szczególnie wartościowa, gdy zauważycie u swojego dziecka trwałe i znaczące trudności w funkcjonowaniu, które mogą wskazywać na zaburzenia przetwarzania sensorycznego. Jeśli Wasze dziecko ma problemy z koordynacją, koncentracją, regulacją emocji, jest nadwrażliwe lub niedowrażliwe na bodźce, a te trudności wpływają na jego rozwój, naukę i codzienne życie to znak, że warto rozważyć diagnozę i terapię. Pamiętajcie, że wczesna interwencja często przynosi najlepsze efekty, pomagając dziecku zbudować solidne podstawy do dalszego, harmonijnego rozwoju i poprawiając jego jakość życia.